Przystanek Sztutowo Muzeum to jeden z najbardziej znaczących punktów na trasie Żuławskiej Kolei Dojazdowej. Zatrzymuje się tu wąskotorowa kolejka, by umożliwić pasażerom wizytę w Muzeum Stutthof – miejscu pamięci urządzonym w byłym obozie koncentracyjnym. To połączenie nostalgicznej podróży zabytkowym pociągiem z konfrontacją z jednym z najtrudniejszych rozdziałów historii sprawia, że ten przystanek ma wyjątkowy charakter.
Sama kolejka kursuje tu od 1905 roku, choć jej historia nie była prosta. W 1996 roku zamknięto linię, tabor poszedł na złom, a tory niszczały przez osiem lat. Dopiero zaangażowanie Pomorskiego Towarzystwa Miłośników Kolei Żelaznych sprawiło, że w 2004 roku pociągi wróciły na szlak.
- autentyczne baraki i krematorium
- emocjonalne wystawy o więźniach
- podróż zabytkową kolejką
- historia pierwszego obozu poza Rzeszą
- bliskość do Mierzei Wiślanej
Wąskotorówka na Żuławach – podróż przez historię
Żuławska Kolej Dojazdowa to wąskotorowa linia o rozstawie szyn zaledwie 750 mm. Dla porównania – standardowy tor kolejowy ma 1435 mm szerokości. Ta różnica od razu rzuca się w oczy, gdy stoi się na peronie i patrzy na miniaturowy skład.
Pociąg dociera do Sztutowa Muzeum ze Stegny Gdańskiej, mijając po drodze żuławskie wioski i pola. Jazda nie jest szybka – wąskotorówka mknie z prędkością, która pozwala spokojnie podziwiać krajobraz. To raczej atrakcja niż środek transportu dla zabieganych, choć lokalsi czasem rzeczywiście korzystają z kolejki do przemieszczania się między miejscowościami.
Przystanek Sztutowo Muzeum znajduje się dokładnie przy bramie wjazdowej do Muzeum Stutthof, po drugiej stronie drogi wojewódzkiej numer 501. Teren stacji graniczy bezpośrednio z willą, w której podczas wojny mieszkał komendant obozu koncentracyjnego.
Sama stacja to skromny przystanek – nie ma tu rozbudowanej infrastruktury. Peron, wiata, charakterystyczny obelisk z napisem „Stutthof”. Wszystko utrzymane w prostej formie, która nie odciąga uwagi od głównego celu wizyty w tym miejscu.
Muzeum Stutthof – po co tu przyjeżdżać
Muzeum zostało utworzone w 1962 roku z inicjatywy byłych więźniów obozu. Dziś podlega pod Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i jest państwową instytucją kultury. Wystawy dokumentują los ponad 100 tysięcy więźniów, którzy przeszli przez ten obóz w latach 1939-1945.
Stutthof był pierwszym obozem koncentracyjnym uruchomionym przez nazistów poza granicami przedwojennej Rzeszy i jednym z ostatnich wyzwolonych. Funkcjonował niemal przez całą wojnę, co czyni go jednym z najdłużej działających tego typu miejsc w okupowanej Europie.
Ekspozycja pokazuje autentyczne baraki, krematorium, komory gazowe. Na wystawach można zobaczyć przedmioty należące do więźniów, dokumenty, fotografie. To ciężkie doświadczenie – nie bez przyczyny organizatorzy nie zalecają zwiedzania dzieciom poniżej 13 roku życia.
Jak wygląda wizyta
Większość osób przyjeżdża tu kolejką z innych miejscowości na Mierzei Wiślanej lub Żuławach. Można wysiąść na przystanku Sztutowo Muzeum, zwiedzić ekspozycję, a potem wrócić kolejnym pociągiem. Warto jednak sprawdzić rozkład jazdy – w sezonie kursy są częstsze, ale poza wakacjami kolejka jeździ tylko w wybrane weekendy.
Muzeum można zwiedzać codziennie w godzinach 8:00-18:00. Wstęp jest bezpłatny, co może być zaskoczeniem – większość podobnych miejsc pamięci w Polsce pobiera symboliczne opłaty. Tu zdecydowano się na całkowitą dostępność.
Zwiedzanie zajmuje od dwóch do czterech godzin, w zależności od tego, jak dogłębnie chce się poznać historię miejsca. Są przewodnicy, ale można też poruszać się samodzielnie. Teren jest spory – oprócz głównych baraków i budynków administracyjnych można zobaczyć pozostałości po obozowych zabudowaniach, pomniki, miejsca pamięci.
Połtora kilometra dalej na wschód znajduje się kolejny przystanek – stacja Sztutowo, zbudowana na planie trójkąta. To tam kończy się regularna trasa Żuławskiej Kolei Dojazdowej. Jedno z ramion tej stacji wyznaczało kiedyś kierunek prowizorycznej, wojennej linii w stronę Krynicy Morskiej.
Dla kogo to miejsce
Przede wszystkim dla osób zainteresowanych historią II wojny światowej i chcących zobaczyć autentyczne miejsce pamięci. Nie jest to lekka turystyka – wizyta w Stutthofie wymaga pewnej dojrzałości emocjonalnej i gotowości do konfrontacji z trudną przeszłością.
Miłośnicy kolei znajdą tu dodatkową atrakcję w postaci samej podróży wąskotorówką. Żuławska Kolej Dojazdowa to jedna z niewielu działających w Polsce kolei wąskotorowych o charakterze turystycznym. Zabytkowe składy, charakterystyczne dźwięki, powolna jazda przez żuławskie krajobrazy – to przeżycie samo w sobie.
Rodziny z dziećmi? Jak wspomniałem, muzeum nie jest zalecane dla najmłodszych. Ale sama jazda kolejką już tak – dzieci zazwyczaj są zachwycone miniaturowym pociągiem i nietypową trasą.
Praktyczne informacje o Żuławskiej Kolei Dojazdowej
Właścicielem kolejki jest Starostwo Powiatowe w Nowym Dworze Gdańskim, a przewoźnikiem licencjonowanym – Pomorskie Towarzystwo Miłośników Kolei Żelaznych. To pasjonaci, którzy po reaktywacji linii w 2004 roku dbają o tabor i infrastrukturę.
Kolejka kursuje sezonowo. W wakacje – codziennie, na trasie Nowy Dwór Gdański – Sztutowo oraz w kierunku Stegny, Jantaru i Mikoszewa. Poza sezonem letnim pociągi jeżdżą w wybrane weekendy i święta. Przed planowaniem wycieczki warto sprawdzić aktualny rozkład jazdy na stronie kolejzulawska.pl.
Trasa ze Stegny Gdańskiej do Sztutowa Muzeum to około półtorej godziny jazdy, choć oczywiście zależy to od konkretnego połączenia i ewentualnych postojów. Z Nowego Dworu Gdańskiego podróż trwa dłużej, bo kolejka zatrzymuje się w kilku miejscowościach po drodze.
Jak dojechać i ile czasu zaplanować
Przystanek Sztutowo Muzeum znajduje się przy drodze wojewódzkiej 501, która prowadzi wzdłuż Mierzei Wiślanej. Samochodem z Gdańska to około godziny jazdy, z Elbląga podobnie. Parking jest przy muzeum – latem bywa zatłoczony, zwłaszcza w weekendy.
Większość osób przyjeżdża jednak właśnie kolejką – to część doświadczenia. Można na przykład dojechać samochodem do Stegny Gdańskiej, zostawić auto przy stacji wąskotorówki i dalej kontynuować podróż pociągiem. Albo połączyć wizytę w Sztutowie z plażowaniem w Stegnie czy Jantarze – kolejka zatrzymuje się w kilku nadmorskich miejscowościach.
Na samą wizytę w muzeum warto zarezerwować minimum trzy godziny. Jeśli dodamy do tego czas na przejazd kolejką tam i z powrotem, całość zajmie pół dnia, a czasem cały dzień – w zależności od punktu startowego i wybranej trasy.
W pobliżu stacji końcowej w Sztutowie (półtora kilometra dalej) znajduje się cukiernia Ptyś, popularna wśród pasażerów kolejki. Można tam zrobić sobie przerwę przed powrotną podróżą.
Ceny biletów na Żuławską Kolej Dojazdową różnią się w zależności od odcinka. Bilety można kupić bezpośrednio w pociągu lub na stacjach. Warto mieć przy sobie gotówkę, choć coraz częściej dostępne są też płatności kartą.
Godziny otwarcia Muzeum Stutthof: codziennie 8:00-18:00. Wstęp: bezpłatny.
Połączenie podróży zabytkową wąskotorówką z wizytą w jednym z najważniejszych miejsc pamięci w Polsce to nietypowe doświadczenie. Z jednej strony nostalgiczny klimat kolejki, z drugiej – konfrontacja z najtragiczniejszą historią XX wieku. To kontrast, który sprawia, że wizyta na przystanku Sztutowo Muzeum zostaje w pamięci na długo.
