Kilka kilometrów na południe od Elbląga rozciąga się jeden z najbardziej nietypowych akwenów w Polsce. Jezioro Druzno to płytki, zarastający zbiornik wodny, który bardziej przypomina rozległe bagna niż tradycyjne jezioro. Rezerwat przyrody obejmujący ponad 3000 hektarów to pozostałość dawnych rozlewisk Wisły – miejsce, gdzie woda, trzciny i niebo zlewają się w jeden żywy organizm.
Dla miłośników ptaków to jedno z najważniejszych miejsc w kraju. Ponad 200 gatunków ptaków, z czego około 100 tu gniazduje. Dla wędkarzy – unikatowe łowisko. Dla fotografów przyrody – niekończące się możliwości ujęć.
- ponad 200 gatunków ptaków
- unikalny ekosystem
- idealne miejsce dla fotografów
- zmieniający się poziom wody
- niesamowite widoki o każdej porze roku
Jezioro które tak naprawdę jest mokradłem
Druzno nie wygląda jak większość polskich jezior. Zamiast czystej tafli wody i piaszczystych plaż, można tu znaleźć rozległe połacie trzcinowisk, pływające wyspy roślinności i kanały wijące się między szuwarami. Średnia głębokość to zaledwie 1,2 metra, maksymalna nie przekracza 3 metrów. Woda leży praktycznie na poziomie morza – dokładnie 0,1 metra nad poziomem morza.
Co ciekawe, poziom wody potrafi się zmieniać nawet o półtora metra. Wszystko przez cofkę z Zalewu Wiślanego – gdy wieją silne wiatry północne, woda z zalewu wpycha się przez rzekę Elbląg do jeziora. Dodać do tego obfite opady i mamy zbiornik, który żyje własnym rytmem, niezależnym od pór roku.
Linia brzegowa ciągnie się na 45 kilometrów, a jezioro otaczają groble o łącznej długości 271 kilometrów. To wszystko pozostałość po dawnej zatoce Morza Bałtyckiego, która powoli zamieniała się w jezioro w miarę jak Wisła zasypywała Zatokę Gdańską swoimi osadami.
Druzno bywa nazywane „Polską Amazonią” ze względu na unikalny charakter ekosystemu i bogactwo gatunkowe. W 2005 roku jako jeden z zaledwie 13 obiektów w Polsce został wpisany na listę konwencji ramsarskiej – czyli obszarów wodno-błotnych o znaczeniu międzynarodowym.
Dlaczego ornitolodzy trzymają to miejsce w tajemnicy
Rezerwat Jezioro Druzno to dla obserwatorów ptaków coś w rodzaju świętego Graala. Bytuje tu ponad 200 gatunków, z czego setka regularnie się rozmnaża. Wiosną i jesienią, podczas wędrówek, liczby robią się jeszcze bardziej imponujące.
Można tu spotkać bielika – największego polskiego ptaka drapieżnego, który poluje nad taflą jeziora. Czaple siwe tworzą kolonie na przybrzeżnych drzewach, rybitwy białowąse nurkowują za rybami, a nad trzcinowiskami krążą błotniaki stawowe. Występuje tu także podgorzałka – rzadka kaczka, której populacja w Polsce jest niewielka. W trzcinach ukrywają się bąki, zauszniki i kropiatki.
Najlepszy czas na obserwacje to wczesny ranek lub wieczór. Wtedy ptaki są najbardziej aktywne, a światło idealne do fotografii. Zimą jezioro zamienia się w punkt postojowy dla tysięcy ptaków wędrownych.
Roślinność która nie ma prawa tu rosnąć
Prawie 700 gatunków roślin naczyniowych – to liczba, która robi wrażenie nawet na botanikach. Większość tafli jeziora pokrywają rośliny o pływających liściach: grzybienie, grążele i bardzo rzadki grzybieńczyk. To najdalej na północ wysunięte stanowisko tej rośliny w całej Europie.
Brzegi jeziora to królestwo trzciny. Rozległe szuwary tworzą naturalną barierę, która chroni ptaki przed drapieżnikami i ludźmi. Miejscami rosną zarośla wierzbowe, a dalej od wody ciągną się lasy olsowe – mokre, pełne życia tereny, gdzie każdy krok chlupoce.
Cały ten system roślinny tworzy skomplikowaną sieć siedlisk. Każda strefa – od otwartej wody przez trzcinowiska po lasy – ma swoich mieszkańców i swoje funkcje w ekosystemie.
Kanał Elbląski i szlak wodny
Przez południową część jeziora prowadzi szlak żeglugowy łączący Elbląg z Ostródą. To tutaj, właśnie w południowej części Druzna, zaczyna się słynny Kanał Elbląski – jeden z najbardziej oryginalnych szlaków wodnych w Europie, gdzie statki pokonują pochylnie na suchym lądzie.
Dla kajakarzy i żeglarzy Druzno to ciekawe doświadczenie, choć trzeba pamiętać o płytkości zbiornika i gęstej roślinności. Najlepiej trzymać się oznakowanych szlaków. Wędkarze cenią jezioro za populacje szczupaka, okonia, leszcza i płoci. Łowienie wymaga jednak znajomości akwenu – łatwo ugrzęznąć w szuwarach.
Praktyczne informacje i jak tu dotrzeć
Rezerwat znajduje się około 2 kilometry na południe od Elbląga, na terenie gmin Elbląg i Markusy. Dojazd samochodem z Elbląga zajmuje kilkanaście minut – wystarczy jechać w kierunku południowym, w stronę wsi takich jak Janowo czy Markusy.
Rezerwat jest dostępny bezpłatnie – to obszar chroniony, ale otwarty dla turystów. Nie ma bramek wejściowych ani biletów. Warto jednak pamiętać, że obowiązują tu ścisłe zasady ochrony przyrody: zakaz płoszenia ptaków, niszczenia roślinności, rozpalania ognisk poza wyznaczonymi miejscami.
Najlepszy sposób na poznanie rezerwatu to spacer wzdłuż grobli lub wypożyczenie kajaka w Elblągu. Są tu ścieżki edukacyjne, choć nie są tak rozbudowane jak w parkach narodowych. Warto zabrać lornetkę – bez niej trudno obserwować ptaki na tak rozległym terenie.
Na zwiedzanie warto przeznaczyć co najmniej 2-3 godziny, choć miłośnicy fotografii przyrody mogą spędzić tu cały dzień. Najlepsze warunki do obserwacji panują wiosną (kwiecień-maj) i jesienią (wrzesień-październik), gdy przez jezioro przechodzą wędrówki ptaków.
Rezerwat został utworzony w 1966 roku zarządzeniem Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego. Jego powierzchnia wynosi 3068 hektarów, z czego ponad 99% to grunty Skarbu Państwa. Głównym celem ochrony było i jest zachowanie ostoi ptactwa wodno-błotnego oraz unikalnego krajobrazu.
Dla kogo jest Jezioro Druzno
To miejsce przede wszystkim dla miłośników dzikiej przyrody. Obserwatorzy ptaków znajdą tu raj – zarówno ci doświadczeni, jak i początkujący. Fotografowie przyrody mogą liczyć na niezliczone okazje do ujęć: mgły nad wodą o świcie, ptaki w locie, gra świateł w trzcinach o zachodzie słońca.
Rodziny z dziećmi? Tak, ale trzeba uważać. Teren jest mokry, miejscami błotnisty, a brzegi jeziora nie są zabezpieczone. Starsze dzieci zainteresowane przyrodą będą zachwycone, młodsze mogą się nudzić – nie ma tu placów zabaw ani atrakcji rozrywkowych.
Wędkarze znajdą tu świetne warunki, choć trzeba znać specyfikę łowienia w płytkim, zarastającym zbiorniku. Kajakarze i żeglarze muszą być doświadczeni – Druzno to nie łatwy akwen dla początkujących.
Nie jest to miejsce na plażowanie czy pikniki nad brzegiem jeziora. To obszar chroniony, gdzie natura dyktuje warunki. Ale jeśli kogoś interesuje prawdziwa, nieskażona przyroda, a nie turystyczne atrakcje – warto się tu wybrać. Najlepiej wcześnie rano, z lornetką i aparatem, gotowym na kilka godzin ciszy przerywanych tylko odgłosami ptaków.
