Most zwodzony w Sztutowie to konstrukcja, która łączy dwie funkcje – przeprawę przez Wisłę Królewiecką i kawałek polskiej kultury popularnej. To właśnie tutaj kręcono sceny do szesnastego odcinka kultowego serialu „Czterej pancerni i pies”, a od 2020 roku nazwa „Most Czterech Pancernych” obowiązuje już oficjalnie. Dla fanów serialu to sentymentalna podróż w czasie, dla innych – ciekawy przykład przedwojennej hydrotechniki na Żuławach.
- filmowe wspomnienia z serialu
- unikalna architektura z 1934 roku
- możliwość podziwiania żeglugi
- wypożyczalnia sprzętu wodnego
- idealne miejsce dla wędkarzy
Historia mostu na Wiśle Królewieckiej
Przeprawa powstała w 1934 roku, kiedy na Żuławach budowano całą sieć podobnych konstrukcji. Wcześniej mieszkańcy musieli korzystać z przeprawy promowej, co w warunkach żuławskich rozlewisk nie było zbyt wygodne. Most zaprojektowano jako typową konstrukcję czteroprzęsłową z przeciwwagą – takie rozwiązanie stosowano wtedy w wielu miejscach regionu, między innymi w Tujsku czy Rybinie.
Po wojnie obiekt popadł w ruinę i dopiero po 72 latach doczekał się gruntownej renowacji. Odrestaurowana przeprawa działa do dziś, choć zwodzony jest tylko w określonych godzinach, żeby przepuścić jednostki pływające.
Charakterystyczną cechą mostu jest pomieszczenie dla obsługi ukryte w filarze rzecznym – malutkie pomieszczenie z niewielkim okienkiem skierowanym w stronę płynących statków przypomina bunkier.
Most Czterech Pancernych – filmowa legenda Żuław
W drugiej połowie lat sześćdziesiątych ekipa filmowa wybrała sztutowski most jako plan zdjęciowy do odcinka „Daleki patrol”. W serialu konstrukcja odegrała rolę mostu gdzieś pod Berlinem, który zdobywa załoga czołgu Rudy 102. Sceny walki o przeprawę na zawsze wpisały ten obiekt w pamięć kilku pokoleń widzów.
Nazwa „Most Czterech Pancernych” funkcjonowała potocznie przez dziesiątki lat. Mieszkańcy tak go nazywali, turyści pytali gdzie go znaleźć. W lipcu 2020 roku Rada Gminy Sztutowo jednogłośnie przyjęła uchwałę nadającą mostowi oficjalną nazwę. Z inicjatywą wystąpili sami mieszkańcy i radni – w ten sposób zalegalizowano to, o czym mówiono od dawna.
Co zobaczyć przy moście w Sztutowie
Sam most to konstrukcja techniczna warta uwagi nawet dla osób niezainteresowanych serialem. Przęsło podnoszone mechanicznie za pomocą silników elektrycznych zapewnia prześwit 2,5 metra nad lustrem wody przy średnim stanie, a szerokość przejścia wynosi 6,4 metra. Most znajduje się na 6+500 kilometrze Wisły Królewieckiej, na skraju Sztutowa, tuż przy wyjeździe w kierunku Groszkowa.
Po obu stronach przeprawy, na północnym brzegu rzeki, czekają pomosty cumownicze. Po zachodniej stronie działa Marina Baltica z basenem portowym, po wschodniej – gminne pomosty. To dobra informacja dla żeglarzy, którzy mogą zacumować na czas oczekiwania na otwarcie mostu.
Obok mostu działa wypożyczalnia sprzętu wodnego – kajaki, rowery wodne, łodzie wiosłowe, skutery, łodzie motorowe i żaglówki. Okolica przyciąga też wędkarzy, bo Wisła Królewiecka w tym miejscu daje spore możliwości.
Dla kogo jest Most Czterech Pancernych
Przede wszystkim dla osób, które pamiętają serial i chcą zobaczyć miejsce znane z telewizji. Starsze pokolenie na pewno doceni nostalgiczny wymiar wizyty. Ale nie tylko – miłośnicy historii techniki znajdą tu ciekawy przykład przedwojennej inżynierii hydrotechnicznej, charakterystycznej dla Żuław.
Rodziny z dziećmi mogą połączyć zwiedzanie z wypożyczeniem sprzętu wodnego i spędzić kilka godzin nad rzeką. To też dobry punkt na trasie rowerowej po Żuławach – w okolicy jest więcej podobnych obiektów, jak zabytkowe śluzy w Przegalinie na Wyspie Sobieszewskiej czy Gdańska Głowa nieopodal Rybiny.
W Sztutowie kręcono też inne sceny do „Czterech pancernych” – w pobliskim Muzeum Stutthof realizowano ujęcia przedstawiające wyzwolenie więźniów obozu koncentracyjnego.
Most zwodzony – jak to działa
Konstrukcja należy do szlaku zabytków hydrotechniki na Żuławach. Region słynie z mostów zwodzonych, które regulują ruch wodny i drogowy w specyficznych warunkach terenowych. Żuławy to przecież tereny poniżej poziomu morza, z rozbudowanym systemem kanałów i rzek.
Przęsło mostu podnosi się tylko w określonych godzinach, żeby przepuścić jednostki pływające. Operatorzy mostów często wychodzą naprzeciw żeglarzom – droga nie jest szczególnie ruchliwa, więc można spróbować zadzwonić i zapytać o wcześniejsze otwarcie. Warto pamiętać, że poziom wody w Wiśle Królewieckiej zależy od kierunku wiatru – przy wiatrach wschodnich lub północno-wschodnich występuje cofka i poziom się podnosi.
Praktyczne informacje – jak dotrzeć i co warto wiedzieć
Lokalizacja: Most znajduje się na skraju Sztutowa, przy drodze do Groszkowa, na Wiśle Królewieckiej. Współrzędne GPS: 54.323425, 19.181174
Dojazd: Samochodem z Gdańska przez Stegną w kierunku Sztutowa – około 50 km. Most jest dobrze widoczny z drogi. Można zostawić auto przy drodze i podejść nad rzekę.
Czas zwiedzania: Sam most obejrzy się w kilkanaście minut. Jeśli planuje się wypożyczenie sprzętu wodnego lub dłuższy spacer nad rzeką, warto zarezerwować 1-2 godziny.
Ceny: Obejrzenie mostu jest bezpłatne. Ceny wypożyczenia sprzętu wodnego przy moście zależą od sezonu i rodzaju sprzętu – najlepiej sprawdzić bezpośrednio w wypożyczalni.
Godziny otwarcia mostu: Przęsło podnosi się w określonych godzinach dla jednostek pływających. Harmonogram może się zmieniać, warto sprawdzić aktualne informacje przed wizytą, jeśli zależy nam na zobaczeniu mostu w akcji.
Co zabrać: Aparat do zdjęć – widok na most i rzekę robi wrażenie. Jeśli planujesz dłuższy pobyt, warto mieć coś do picia i przekąskę.
Połączenie z innymi atrakcjami: W pobliżu znajduje się Muzeum Stutthof – ważne miejsce pamięci, które warto odwiedzić. Sztutowo to też brama na Mierzeję Wiślaną, więc można połączyć wizytę z wypoczynkiem nad Bałtykiem lub zwiedzaniem innych żuławskich mostów i śluz.
